Pięć sposobów na łatwiejszy start młodszych programistów

28 lutego 2019

Jak sprawić, by juniorzy czuli się mile widziani i cenieni od samego początku?

Jeśli oglądałeś choć jeden odcinek Dr House’a, to prawdopodobnie zauważyłeś, że bycie stażystą u tego legendarnego diagnosty to nie kaszka z mleczkiem. Lecz jak zauważył założyciel Codecool i CEO József Boda, taki “zimny chów” nie jest najlepszą strategią na utrzymanie nowych pracowników. Jak zatem sprawić, by juniorzy czuli się mile widziani i cenieni od samego początku?

Firmy traktują okres stażu i szkolenia początkujących pracowników jako zło konieczne, bez względu na to, jak bardzo potrzebują napływu świeżej krwi. Aby pozostać konkurencyjnym, trzeba inwestować w kompetencje i IT, ale znalezienie właściwych ludzi jest bardzo bolesnym wyzwaniem: w Polsce brakuje dziś ponad 50 000 deweloperów. Rozwiązanie? Świeżo upieczeni absolwenci, którzy nie tylko wzmocnią potencjał rozwoju firmy, ale także dostarczą zespołowi nowe pomysły, energię i perspektywy.

„Uniwersytety są odpowiedzialne za przygotowanie studentów do pracy, ale firmy wciąż muszą dbać o swoich stażystów. Im więcej wysiłku włożą w ich start, tym szybciej młodsi poczują się swobodnie i staną się produktywni”- twierdzi ekspert. O czym należy pamiętać przy następnym onboardingu stażystów? Oto pięć punktów na twoją check listę, opartych na wynikach ankiety przeprowadzonej przez Codecool.

  1. Daj im poczucie sensu

LinkedIn twierdzi, że 74% pracowników chce takiej pracy, w której będą czuli, że ich praca ma znaczenie. Podobnie wygląda to w przypadku stanowisk juniorskich. Jeśli młodsi programiści nie mają jasnej wizji swojej roli i tego, w jaki sposób przyczynia się ona do realizacji strategii firmy, wcześniej czy później zaczną czuć się bezużyteczni. I prawdopodobnie wtedy odejdą. Pamiętaj, że wiedza, jak coś zrobić, to jedna sprawa. Wiedzieć, dlaczego się to robi – to klucz.

  1. Wyraź się jasno

Czy wszyscy twoi nowi pracownicy otrzymali aktualną to-do listę? Doskonale! Teraz upewnij się, że rozumieją również, jak mają wykonać swoje zadania. Jakie są ich cele, kamienie milowe i deadline’y? Do kogo mogą się zwrócić po bardzo potrzebną pomoc i feedback? Wyznacz obszar (nawet mały!), za który będzie odpowiadał nowy pracownik. Ustal podstawowe zasady i zmierz jego postępy.

  1. Buduj kulturę feedbacku

Millennialsi liczą na feedback znacznie bardziej niż poprzednie pokolenia. Jednak tylko 17% twierdzi, że otrzymuje regularne i konstruktywne informacje zwrotne w miejscu pracy. Pamiętaj, że mówimy o ludziach, którzy wychowali się z myślą, że popełnianie błędów jest częścią uczenia się. Szczegółowa informacja zwrotna jest kluczem do tego procesu: daj im znać, jak mogą robić coś lepiej  i chwal ich, gdy zrobili coś dobrze.

  1. Przyłóż się do onboardingu

Warto to powtórzyć: upewnij się, że wszystko jest gotowe na ten najważniejszy pierwszy dzień, od haseł do komputera, przez karty pracownicze, po wycieczkę po biurze. Możesz zaoszczędzić cenny czas i energię, nie wspominając o wstydzie, jeśli załatwisz te podstawowe rzeczy z listy. A to jeszcze nie wszystko: po dobrze zaplanowanym i bezproblemowym onboardingu, nowi pracownicy mają prawie 60% większe szanse na pozostanie w organizacji na więcej niż 3 lata.

  1. Połącz siły

Stoły do ping-ponga i owocowe poniedziałki bez wątpienia wprowadzają świetne nastawienie do biura. Ale dla początkujących pracowników równie ważne jest przyjazne, wspierające środowisko. Dlatego w Codecool każdy nowy student ma wyznaczonego kolegę, na którego pomoc może liczyć. „Oczywiście, tylko dlatego, że ktoś jest dobry w swojej pracy, nie oznacza, że są dobrzy w mentoringu. Musisz mieć odpowiednie umiejętności komunikacyjne, motywację i, co najważniejsze, mindset mentora. Oznacza to, że nie rozwiązujesz problemów swojego podopiecznego, ale pomagasz mu samodzielnie znaleźć rozwiązanie – wyjaśnia Boda.